Samowola budowlana a nakaz rozbiórki budynku…

W naszym kraju jeszcze bardzo często dochodzi do samowoli budowlanej. Jednak właściwe organy mają coraz więcej narzędzi, aby wychwytywać takie przypadki. Zdarza się, że urząd nie przebiera w środkach i nakłada na Inwestora nakaz rozbiórki budynku.
Jednak czy jest to praktyka w pełni zgodna z prawem? Czy Inwestor musi się od razu poddać rozporządzeniu urzędu wydającego decyzję?
Urząd nadzoru budowlanego w pierwszej kolejności powinien dać Inwestorowi szansą na legalizację takiego obiektu. Nakaz rozbiórki budynku może być stosowany jako ostateczny środek przywracania porządku prawnego.
W związku z powyższym urząd nadzoru budowlanego w pierwszej kolejności powinien sprawdzić, czy istnieje szansa na legalizację bezprawnie wybudowanego budynku. Jeżeli budowa była prowadzona zgodnie z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ustaleniami ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz przepisami techniczno-budowlanymi istnieje duża szansa, że można uniknąć nakazu wyburzenia budynku.
W takim przypadku Inwestor powinien w wyznaczonym terminie przedstawić wszystkie dokumenty niezbędne do legalizacji.

Jeśli natomiast urząd stwierdzi, że budynek faktycznie nie spełnia norm, zagraża bezpieczeństwu lub został wybudowany niezgodnie z warunkami zabudowy lub Inwestor nie wyraża chęci na przeprowadzenie procesu legalizacji, wówczas może wydać nakaz rozbiórki.

Samowola budowlana jest bardzo ryzykownym przedsięwzięciem, gdyż w momencie jej ujawnienia przez urząd, Inwestorowi grozi albo nakaz rozbiórki, albo kara finansowa, a nawet ograniczenie wolności. Dlatego warto zastanowić się nad tego typu inwestycją. Sam proces legalizacji też jest kosztowny, gdyż zalegalizowanie domu jednorodzinnego może kosztować nawet 50 000 zł. Dlatego Inwestorzy często decydują się na wyburzenia takich obiektów, gdyż ich legalizacja jest zwyczajnie nieopłacalna.